jestem blacharzem od 80-tych lat.mam następujacy problem w zimie kryłem dach na niezamieszkałym domku gdzie klient dobudował piętro i zrobi l nowy dach,to jest typ warszawski gdzie góra dachu jest bardzo płaska.w czasie foliowania padał śnieg i deszcz i przecieków nie było,nie było jeszcze blachy.w tym czasie robił tynki mechaniczne,wylewki no i oczywiście zaczął palić w kotłowni gdzie ciepło rozchodziło się po całymdomu.po pokryciu dachu następna ekipa zrobiła docieplenie pianką natryskową gdzie pianka stykała sie z folią paroprzepuszczalną i tak zostało bez innych dodatkowych folii zabezpieczających
po tych wszystkich opisanych robotach na górze wszystkie ściany były skroplone,a murłata była naokoło cała mokra.minęło już pare miesięcy i jeszcze pokazują się zacieki,ale już bardzo małe.na krokwiach dalej niema izolacji zabezpieczającej,tylko ta pianka.chodzi mi oto,ze klient oskarża mnie o złe pokryciefolia była o wysokiej przepuszczalności.proszę mi doradzić czy to jest problem stykania się pianki z foliączy tak długo może wilgoć wychodzić z murów,wylewek,tynków.czy problem jest taki,że do tej pory jest sama pianka.za dach ręcze,bo jest każdy felc pasów itp...robiony na stojącoza dach ręcze że nie cieknie.przez lata co robię przy blasze nie miałem problemów.współprcuje z takimi firmami jak ruuki, brass i nigdy nie miałem problemów.zawsze zlecają mi różne usterki bo się znam na robocie.klient do tej pory nie wypłacił mi poważnej kwoty,a na dodatek straszy mnie sądem za złe niby wykonanie....proszę mi coś doradzić w tej sprawie...do wiadomości-mam papiery mistrzowskie z zawodu blacharz budowlany.
Witam
Mam rozumieć że pianką zostało ocieplone poddasze od strony mieszkania? Czy tak?
Aby sprawdzić dach najlepiej jest zrobić próbę wody. Proszę również o przesłanie jakiegoś schematu lub zdjęć jeżeli to oczywiście jest możliwe i wtedy postaram się pomóc. ekspert@dachy.org
Mariusz Półtorak
www.dachy.org