Jeszcze kilka lat temu wkrętarka akumulatorowa była narzędziem dość drogim i stosunkowo mało wydajnym (w porównaniu do wiertarki sieciowej). Głównymi powodami tego stanu rzeczy były słabe akumulatory, długi czas ładownia, mała moc urządzenia oraz niska prędkość obrotowa wrzeciona. Powodowało to, że nie każdy majsterkowicz chciał mieć takie urządzenie w swoim warsztacie, a nawet jeśli chciał, to często po prostu nie było go na nie stać.