Jeszcze kilka tygodni temu spółki sprzedające energię elektryczną straszyły nawet 10 – 15 proc. podwyżkami cen. Decyzją szefa Urzędu Regulacji Energetyki Mariusza Swory ukrócona została ich samowola – przywrócił on bowiem konieczność zatwierdzania taryf. I choć w praktyce oznacza to, że nie unikniemy podwyżek cen prądu, to jednak będą one znacznie niższe.