W okresie uspokojenia rynku mieszkaniowego można zauważyć tendencję do wyprzedawania ziemi przez deweloperów, którzy nie mają już tak łatwego życia, jak jeszcze rok czy dwa lata temu. W dużych miastach nie brakuje ofert sprzedaży gruntów przeznaczonych pod budowę. Kilkanaście miesięcy temu, kiedy po mieszkania i domy ustawiały się kolejki chętnych, działek było jak na lekarstwo.